Emocje przedszkolaka
Emocje przedszkolaka – jak wspierać dziecko, gdy pojawia się złość
Wiek przedszkolny to czas intensywnego rozwoju – nie tylko poznawczego i społecznego, ale przede wszystkim emocjonalnego. Właśnie wtedy dzieci uczą się rozpoznawać swoje stany wewnętrzne, nazywać je i stopniowo regulować. Dla wielu rodziców ten czas bywa trudny i niejednokrotnie potrafi wzbudzić poczucie bezradności wobec napadów złości, płaczu lub gwałtownych reakcji dziecka. Warto jednak pamiętać, że trudne emocje przedszkolaka są nieodłącznym elementem rozwoju.
Dlaczego emocje są tak silne?
Mózg małego dziecka rozwija się nierównomiernie. W pierwszych latach życia struktury, które odpowiedzialne są za emocje (m.in. układ limbiczny), działają bardzo aktywnie. Z kolei obszary odpowiadające za podejmowanie decyzji, kontrolę impulsów, przewidywanie konsekwencji, czy hamowanie reakcji, dojrzewają znacznie później, aż do ukończenia 25 roku życia. W praktyce oznacza to jedno:
Dziecko czuje mocno, ale jeszcze nie potrafi się zatrzymać
Daniel Goleman, autor topowej pozycji Inteligencja emocjonalna. Sukces w życiu zależy nie tylko od intelektu, lecz od umiejętności kierowania emocjami (1997), pokazuje, że umiejętność regulowania emocji opiera się nie tylko na ich rozpoznawaniu i nazywaniu, ale też na rozumieniu ich przyczyn oraz kontrolowaniu sposobu, w jaki je wyrażamy. Dziecko dopiero zaczyna tę drogę, a dorosły powinien służyć mu jako przewodnik w świecie emocji.
Złość – emocja, której najbardziej się boimy.
To właśnie złość dziecka budzi w nas – dorosłych – najwięcej napięcia. Krzyk w sklepie, rzucanie zabawkami, agresja wobec rodzeństwa, czy uporczywe tupanie nogami mogą wywoływać wstyd i poczucie utraty kontroli.
Warto jednak pamiętać, że to nie sama złość jest problemem. To emocja, która informuje nas o frustracji, zmęczeniu, przeciążeniu lub przekroczeniu granic. Dziecko nie krzyczy, by zdenerwować rodzica, krzyczy, bo nie radzi sobie z napięciem. Dlatego zadaniem nas jako dorosłych nie jest wyeliminowanie złości, ale nauczenie dziecka bezpiecznych sposobów jej przeżywania i wyrażania.
Praktyczne wskazówki, czyli co może pomóc w trudnych momentach
1. Najpierw uspokój emocje, a potem ucz
W silnym pobudzeniu dziecku trudno się skupić i logicznie myśleć. Dlatego tłumaczenie, czy zadawanie pytań o powód danego zachowania, w tym momencie nie przynoszą efektu. Zamiast tego warto:
- spróbować zbliżyć się fizycznie,
- mówić spokojnym tonem,
- nazywać emocje („widzę, że jesteś zły/a”; „To było dla Ciebie ważne”)
2. Oddziel emocje od zachowania
Ważny komunikat brzmi: „Możesz być zły. Nie możesz bić”
To pokazuje dziecku, że wszystkie uczucia są akceptowane, ale nie każde zachowanie dozwolone. Granice dają poczucie bezpieczeństwa.
3. Ucz regulacji emocji i regularnie przypominaj techniki
Przykładowe techniki to m.in.:
- oddech smoka (powolne wdechy i wydechy),
- ściskanie piłeczki antystresowej,
- pudełko wyciszenia z ulubionymi przedmiotami,
- tupanie w wyznaczonym miejscu,
- rysowanie złości
4. Przyglądnij się dziecku
Wiele trudnych emocji wynika ze zmęczenia, głodu, nadmiaru bodźców, czy zbyt szybkiego tempa dnia.
5. Postaraj się być modelem regulacji
Dzieci najwięcej uczą się przez naśladowanie dorosłych ze swojego bliskiego otoczenia. Jeśli dorosły reaguje krzykiem na krzyk, pokazuje, że to właściwy sposób na radzenie sobie
z napięciem.
Kiedy do specjalisty?
Silne emocje są naturalnym elementem rozwoju emocjonalnego przedszkolaka. Jednak są sytuacje, w których warto skonsultować się ze specjalistą. Jeśli dziecko bardzo często przeżywa intensywne napady złości, utrzymuje się lęk, silne wycofanie lub widoczne trudności z uspokojeniem się mimo pomocy rodzica, warto zgłosić się po pomoc. Dzięki wsparciu specjalisty będzie można pomóc dziecku w tych trudnych chwilach, co ułatwi mu funkcjonowanie na kolejnych etapach rozwoju.
Zuzanna Konior